Co zrobić z naszym plackiem? Zjeść, za-kapsułkować (i też zjeść), zamrozić na „potem”, zakopać, zamienić w krem do twarzy czy namalować nim obraz? Oto jest pytanie.

 

Placenta (łac.) – ciasto, placek.

 

Grek przygotowujący „placentę”, Bukareszt 1880

 

Zacznijmy od tego, że najpierw łożysko trzeba urodzić. To, jak to zrobimy w dużej mierze zależy od nas. Możemy godzić się na sztuczne przyspieszanie tego procesu (poprzez podanie oksytocyny) albo dać sobie czas (nawet 2 godziny po zakończeniu II fazy porodu). Możemy pozwolić przeciąć pępowinę natychmiast (o tym dlaczego tego nie robić, przeczytacie tu: Dlaczego poczekać z cięciem czyli skutki przedwczesnego odpępniania i tu: Zanim pozwolisz pobrać krew pępowinową) albo zdecydować się na poród lotosowy.

 

Trzecia faza porodu

 

Po co w ogóle przyspieszać urodzenie łożyska? Niektórzy twierdzą, że to zmniejsza ryzyko krwotoku u matki. Drugim plusem jest… szybsze urodzenie łożyska. I na tym koniec. Z drugim „za” polemizować nie będę, natomiast pierwsze łatwo obalić.

Michel Odent twierdzi, że w kontekście krwotoku ważniejsze jest aby łożysko urodziło się łatwo, niż to, żeby urodziło się szybko.

 

Jakie są możliwe skutki uboczne przyspieszania trzeciej fazy?

* silne skurcze, które mogą uwięzić łożysko – jeśli tak się stanie, będzie potrzebny zabieg, a Ty zostaniesz oddzielona od swojego nowo narodzonego dziecka

* zwiększone nudności, wymioty i nadciśnienie tętnicze u matki

* pępowina zostaje wcześnie odcięta/zaciśnięta, więc dziecko nie otrzyma cennej krwi pępowinowej

Negatywne skutki wczesnego zaciśnięcia pępowiny (powtórzę się):
pozbawienie dziecka od 54 do 160 ml krwi, co stanowi niemal połowę całkowitej objętości krwi po urodzeniu dziecka
w krwi pępowinowej znajduje się znacząca ilość żelaza, które potrzebne jest dziecku do optymalnego rozwoju i chroni przed anemią
im wcześniej zaciśnięta pępowina, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia niewydolności oddechowej u dziecka
krew, którą dziecko otrzymuje po urodzeniu, z pępowiny, służy jako źródło pożywienia, chroniące niemowlę przed niedoborem białek (protein)
[1, 2]

Jednak wracając do pomysłów na łożysko…

1. Placentofagia

 

Suprême de crème à la placenta.

Okazuje się, że spożywanie łożyska przez ludzi to wcale nie jest nowa moda. W chińskiej medycynie naturalnej już od 1400 lat używa się go w zasuszonej, sproszkowanej formie jako składnika leków na rozmaite schorzenia, m.in. na impotencję i niepłodność [3]- wnioskuję zatem, że zjada się cudze łożysko, inaczej mogłoby być ciężko…

W takim razie po co miałaby je jeść „już-mama”?

Łożysko zawiera:

* Twoje, naturalne hormony

* uzupełnia żelazo

Podobno też:

* zmniejsza krwawienie połogowe

* pozytywnie wpływa na laktację

* działa antydepresyjnie

* działa przeciwbólowo

* przyspiesza obkurczanie się macicy

* przynosi ulgę w okresie menopauzy [4, 5, 6]

Jak już wspominałam nie musimy koniecznie zjadać łożyska w postaci gulaszu (albo z imbirem i chili, jak doktor botaniki Łukasz Łuczaj), możemy je po prostu oddać do kapsułkowania (za „drobną” opłatą – w Stanach od 200$ w górę).

2. Łożysko mrożone

 

Cóż, niektórzy wolą lody od gulaszu.

Są ludzie, którzy wierzą w to, że łożysko jest niejako bratem bliźniakiem ich dziecka i to do dziecka należy decyzja co zrobi z łożyskiem. Dlatego mrożą placentę, by podarować ją swojej latorośli na osiemnaste urodziny. Niewątpliwie lepsze to niż BMW.

 

Och, nie! Wygląda na to, że pępowina tego ciastowego łożyska jest tylko dwu-naczyniowa, dla ciastowego-dziecka oznacza to wyższe ryzyko wad wrodzonych!

 

3. Drzewo rosnące na łożysku

 

Pomysł bardzo romantyczny.

Gdybym miała własny ogródek z pewnością bym go rozważyła. Tutaj UWAGA! Łożysko jest odpadem medycznym. Znajoma „domówka” opowiadała mi, że jej (też „domowy”) sąsiad zakopywał po nocy łożysko swojej żony w ogrodzie… Któryś z pozostałych sąsiadów zadzwonił po Straż Miejską. Cóż, mężczyzna dostał mandat, ale kazał strażnikom dokładnie na nim napisać za co. Ma pamiątkę, a przecież o to chodziło.

„W dawnych czasach w Szwecji ludzie zakopywali łożysko, aby ziemia stała się płodna jak kobieta. W wielu kulturach oddanie łożyska ziemi było złożeniem świętej ofiary. Również pępowina miała magiczną moc. Nigdy nie wrzucano jej do morza lub ognia, ponieważ mogło to sprowadzić śmierć. Inkowie używali pępowiny jako smoczka dla chorych dzieci, wierząc, że zawiera w sobie lekarstwo”. [7] To ci dopiero pacyfikator!

4. Krem na noc z placenty

 

Nie da się ukryć – łożysko bogate jest w kolagen, a kolagen redukuje znienawidzone przez ludzi XX/XXI wieku zmarszczki. Ba! Działa ponoć też na rozstępy i cellulit (to to brzydkie, czego mężczyźni nie mają).

Także dziś urodziłaś i oddałaś swoje łożysko szpitalowi, a być może za miesiąc wklepie je sobie w twarz Twoja babcia.

Można zastrzec w szpitalu (lub u położnej domowej), że łożysko ma zostać zutylizowane, a nie przetworzone i sprzedane. [8]

5. Malowanie plackiem

 

Szukałam w Internecie ładnych obrazków, kojarzących się z łożyskiem, aż trafiłam na to „drzewo życia”:

Estetyczne, prawda? Ktoś z Was wpadł na to, że to odcisk placenty właśnie? Nie żadne artystyczne przedstawienie łożyska, tylko obraz, jakich wiele malowaliśmy w szkole jesienią, odciskając liście. [9 – można podejrzeć cały proces]

To wykonanie właścicielki łożyska, ale na rynku zagranicznym są firmy zajmujące się „uhonorowywaniem placenty poprzez sztukę”, brzmi górnolotnie i kosztuje niemało – 40$. Mimo to robi furorę pisał o tym już nawet TIMEs.

Worek owodniowy – odcisk

Dodatkowo można zażyczyć sobie przerobienie pępowiny na pamiątkę…

Tymczasem ja naprawdę bardzo żałuję, że nie zachowaliśmy naszego węzła prawdziwego. Bez żadnych udziwnień.

Blog rodzicielstworadosci.com nie ma poprawiać humoru, ma skłonić do refleksji. Opierając się na badaniach naukowych i doświadczeniach własnych może wskazać Ci alternatywną drogę do szczęścia…

Może zainteresuje Cię też:

Zanim pozwolisz pobrać krew pępowinową

Handelek organami czyli nielegalne mleko i komórki macierzyste

Cięcie dla cesarzy czyli zdumiewająca historia cesarki

Jak się rodzi w domu?

Dlaczego poczekać z cięciem czyli skutki przedwczesnego odpępniania

Obrazkowa historia porodów

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather