100 g glukozy = 86 g cukru
  75 g glukozy = 64,5 g cukru

Glukozę rozpuszczamy w max. 300 ml! Zwykle w 250 ml czyli jej stężenie jest 4 razy większe niż w coca-coli i do tego wypijamy 4-krotnie mniej wody! Ba, glukozę trzeba wypić w czasie nie dłuższym niż 5 minut, a potem nie wolno się ruszać przez 2 godziny! Drogie Panie, jeśli wróciłyście do domu/pracy, poszłyście na spacer czy tańczyłyście na korytarzu w przychodni to BADANIE JEST NIEWAŻNE.

Może głupie pytanie: ale kto normalny wypija na czczo 1 litr coli w ciągu 5 minut, a potem zalega na 2 godziny bez ruchu, bez picia i jedzenia???

Już sama nazwa „test obciążenia glukozą” mnie odrzuca.

Cukrzyca ciążowa dotyka od 3 do 5 proc. przyszłych mam. [1] W Polsce ok. 3,4 %. [2]

Jeszcze do niedawna większość pacjentek wysyłało się na test obciążenia 50-oma gramami (nie trzeba było być na czczo), a do testu obciążenia 75 gram, trzeba było spełniać te warunki:

♣  podwyższone stężeniu glukozy na czczo (100-125mg/dl),
♣  lub prawidłowe (< 100mg/dl), ale przy obecności czynników wysokiego ryzyka,
♣  w drugiej połowie ciąży, gdy wynik OGTT z 50g glukozy był nieprawidłowy (> 140 mg/dl).

Jednak w tej chwili w Polsce wysyła się wszystkie panie w ciąży, taśmowo, na obciążenie 75 gramami. Niezależnie od wywiadu. Za granicą, żeby „załapać się” na taki (również obciążenia 50 g) test trzeba mieć wskazania:
– Nadwaga, otyłość
– Cukrzyca w rodzinie
– Poprzednie dziecko urodzone z dużą masą urodzeniową (pow. 4 kg)
– Cukrzyca w poprzedniej ciąży
– Wiek powyżej 35 lat
– Zbyt duży przyrost masy ciała w aktualnej ciąży
– Wielowodzie w obecnej ciąży
– Każdy epizod cukromoczu w I trymestrze obecnej ciąży
– Dwukrotnie stwierdzony cukromocz w II trymestrze obecnej ciąży
– Niewyjaśniony poród martwego dziecka, poronienie lub poród przedwczesny w poprzedniej ciąży
– Wady rozwojowe dzieci w poprzednich ciążach
– Gestoza (zatrucie ciążowe) w obecnej lub poprzedniej ciąży
– Przebycie 3 lub więcej ciąż

Do objawów cukrzycy ciążowej należą:

♣ cukier we krwi
♣ cukier w moczu
♣ oddawanie nadmiernej ilości moczu
♣ wzmożone pragnienie
♣ utrata masy ciała lub nadmierny przyrost masy ciała
♣ osłabienie, zmęczenie
♣ świąd skóry we wczesnej ciąży
♣ zakażenia grzybicze lub bakteryjne skóry
♣ zaburzenia widzenia
♣ kurcze łydek

I teraz ciekawostka…

Ile dostaje lekarz od pacjenta z cukrzycą…?

Trzy razy więcej, niż za „zwykłego pacjenta”! [3]

Około 18 proc. kobiet w ciąży nagle stanęło przed koniecznością natychmiastowego podjęcia leczenia po tym jak w 2010 roku zmieniono kryteria stwierdzania cukrzycy ciążowej (hiperglikemii związanej z ciążą), podważając tym samym liczbę „chorych”. Obrońcy tego bardziej rygorystycznego definiowania utrzymywali, że zmniejszy to komplikacje zdrowotne podczas porodu, włącznie z za dużą masą urodzeniową.

Diabetes Care 2010; 33: 676-82,
w: „O czym lekarze ci  nie powiedzą” numer 1(3); styczeń-luty 2014

„Michel Odent podaje trzy przykłady badań, których wyniki mogą być zmienione podczas ciąży, co powoduje sporo niepotrzebnego niepokoju oraz równie niepotrzebnego leczenia. (…)
Cukrzyca ciążowa. Większość pracowników służby zdrowia nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo negatywne skutki może mieć termin ‚cukrzyca ciążowa’. Kiedy ogłasza się taką diagnozę kobiecie w ciąży, może ona, co jest zupełnie naturalne, uznać przejściową odpowiedź swojego ciała na potrzeby płodu za ciężką chorobę chroniczną. Termin ten zmienia w jednej chwili szczęśliwą przyszłą mamę w chorą pacjentkę. Tymczasem nie chodzi tu zupełnie o żadną chorobę. Pewien lekarz, mówiąc o cukrzycy ciążowej, nazwał ją ‚niebytem’ [mowa o R. J. Jarrettcie], inny zaś napisał, iż jest to ‚diagnoza, która wciąż czeka na swoją chorobę’ (…)
Analiza przeprowadzona na całości społeczeństwa kanadyjskiego wykazała, iż regularne badania w celu wykrycia cukrzycy ciążowej nie poprawiły wiele statystyk okołoporodowych [S.W. Wen, S. Liu, M. S. Kramer]. I rzeczywiście w niektórych regionach Ontario zaprzestano ich w 1989 roku, podczas gdy kontynuowano je w innych częściach tego stanu. Zauważono, iż jedyny rezultat sprowadzał się do zakomunikowania 2,7 % kobiet w ciąży, iż mają one cukrzycę ciążową, przy czym nie zmieniło to w niczym liczby śmierci  i chorób okołoporodowych.
Wielu specjalistów uważa więc, że nie powinno się regularnie robić badań na tolerancję glukozą (test obciążenia glukozą) u kobiet w ciąży. Tym bardziej, że diagnoza jest bezużyteczna. Prowadzi ona najczęściej tylko do zaleceń, których powinno udzielać się każdej kobiecie ciężarnej, czyli aby spożywała więcej cukrów złożonych niż prostych, jadła dużo warzyw i owoców, aby uprawiała sport itd. Badania takie tylko niepotrzebnie niepokoją przyszłe mamy.”.

Claude Didierjean-Jouveau, „Poród bez granic”

Więc czy mogę się nie zgodzić na ten test?

Oczywiście, że możesz nie wyrazić zgody na OGTT (Oral Glucose Tolerance Test), zwłaszcza że coraz mniej krajów zachodnich praktykuje tę przestarzałą metodę (np. w Holandii nie ma tego wcale).

Trzeba mieć wyjątkowego pecha, żeby na podstawie pozostałych badań (choćby USG) nie wykryć cukrzycy ciążowej. Można dla własnego spokoju zaopatrzyć się w glukometr i co jakiś czas kontrolować cukier.

Jak działa OGTT na dziecko?

Jeśli rzeczywiście jesteś chora to całą tę glukozę przyjmie na siebie trzustka Twojego Maleństwa. Dlatego nie obciąża się pacjentek z wynikiem powyżej 98.

Jak działa OGTT na matkę?

Poza straszeniem? Nijak, chyba że zostanie zakwalifikowana do tego, by przyjmować insulinę. Polskie badania wskazują, że zastrzyki takie powodują wzrost ryzyka zachorowania na cukrzycę w ciągu sześciu lat po urodzeniu dziecka [J. Konarzewska]. Według badaczki zaburzenia tolerancji glukozy dotyczyły ponad 50% pacjentek z cukrzycą ciążową w wywiadzie, w tym 63,3% leczonych insuliną w trakcie ciąży oraz 30,1% leczonych wyłącznie dietą.

 

NOWA INFORMACJA

Uwaga! W marcu 2015 kolejny raz zaostrzyły się „wymagania” dla kobiet w ciąży, w skutek czego u jeszcze większej liczby ciężarnych diagnozuję się „cukrzycę ciążową”. [4]

 

Blog rodzicielstworadosci.com nie ma poprawiać humoru, ma skłonić do refleksji. Opierając się na badaniach naukowych i doświadczeniach własnych może wskazać Ci alternatywną drogę do szczęścia…

Może zainteresuje Cię też:

Zanim pozwolisz pobrać krew pępowinową

Dlaczego poczekać z pierwszą kąpielą noworodka?

Handelek organami czyli nielegalne mleko i komórki macierzyste

Jak się rodzi w domu?

Jak się przygotować czyli poród domowy w pigułce

Obrazkowa historia porodów

5 sposobów na łożysko czyli masz babo placek

Cięcie dla cesarzy czyli zdumiewająca historia cesarki

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather