Poród czy położnictwo? Co było pierwsze?

 

8 500 – 5 500 p.n.e. bogini płodności

Klęcząca bogini. Czyżby rodziła?

„Jeśli będziecie przy porodach kobiet hebrajskich, to patrzcie jak rodzą siedząc (…) Kobiety hebrajskie nie są podobne do Egipcjanek, one są zdrowe, toteż rodzą wcześniej, zanim zdoła do nich przybyć położna.”

Księga Wyjścia 1:16,19

 

[1]

Izaak modlił się do Pana za swą żonę, gdyż była ona niepłodna. Pan wysłuchał go, i Rebeka, żona Izaaka, stała się brzemienna. A gdy walczyły z sobą dzieci w jej łonie, pomyślała: «Jeśli tak bywa, to czemu mnie się to przytrafia?» Poszła więc zapytać o to Pana, a Pan jej powiedział:
«Dwa narody są w twym łonie,
dwa odrębne ludy wyjdą z twych wnętrzności;
jeden będzie silniejszy od drugiego,
starszy będzie sługą młodszego».
Kiedy nadszedł czas porodu, okazało się, że w łonie jej były bliźnięta. I wyszedł pierwszy syn czerwony, cały pokryty owłosieniem, jakby płaszczem; nazwano go więc Ezaw. Zaraz potem ukazał się brat jego, trzymający Ezawa za piętę; dano mu przeto imię Jakub4. – Izaak miał lat sześćdziesiąt, gdy mu się oni urodzili”.

Księga Rodzaju 25,21-26

Narodziny Ezawa i Jakuba – François Maitre, ok. 1475-148

Starożytny Egipt

ok. 3 350 p.n.e. – 30 p.n.e.

Jak wyglądał hieroglif oznaczający rodzenie?

Królowie rodzili się w stajenkach… A konkretnie jeden Król.

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

Łk 2, 4-7

Największy spośród najmniejszych…

 Soranus z Efezu I – II wieku n.e.

Ten grecki lekarz, w swoim dziele Gynaikeia („O sprawach kobiecych”) w czterech księgach traktuje o obowiązkach akuszerki oraz o higienie i pielęgnacji niemowląt. W dalszej części swego dzieła Soranus podaje nam opis wyposażenia, które powinna przygotować i którego powinna używać w czasie porodu każda akuszerka.

„Oliwę z oliwek [czystą, nieużywaną wcześniej do gotowania], gorącą wodę, maści rozgrzewające, miękką morską gąbkę, kilka fragmentów wełnianej tkaniny, bandaże [do owinięcia noworodka], kadzidła [różne substancje zapachowe: kaszę jęczmienną, jabłka, cytryny, melony, ogórki], stołek lub krzesło porodowe [to był najważniejszy element wyposażenia akuszerki: musiała go przynieść do domu, w którym przyjmowała poród], dwa łoża [twarde, które było używane podczas przygotowywania do właściwego porodu i miękkie – do odpoczynku po porodzie] i właściwe pomieszczenie [pokój powinien być średniej wielkości, a temperatura w nim umiarkowana]”. [2]

ok. 1000 – 1500 n.e. Aztekowie

Aztecka bogini płodności i położnych – pokazuje kontrast między europejskim i rdzennie amerykańskim postrzeganiem porodu! Mieszkańcy Ameryki Południowej uznawali boskość aktu rodzenia. Wydanie na świat dziecka było tak szanowane, że czczono je jako walkę dobra i zła. Kobiety, które zmarły w czasie porodu, chowano jako wojowników uważano, że zginęły walcząc dla całej ludzkości.

Wracając do Europy i krzesła porodowego…

„Aż do połowy XVIII wieku krzesło porodowe było obowiązkowym wyposażeniem każdej położnej. Znajdowało się również w większości zamożnych domów (…). Królewskie krzesła porodowe zdobione były szlachetnymi kamieniami”.

Janet Balaskas „Poród aktywny”

Na początku XVII wieku bracia Chamberlain wymyślili kleszcze. Do porodu kleszczowego kobiety kładziono (za czarną zasłoną, ponieważ Chamberlainowie pilnie strzegli swojego pomysłu). Rodzenie w pozycji leżącej stało się modne wśród ówczesnej arystokracji.

François Mauriceau (1637 – 1709) lansował porody w pozycji leżącej.

Około 1820 roku dokonano pierwszego udanego – zarówno matka, jak i dziecko przeżyli – cięcia cesarskiego. Dr James Miranda Stuart Barry była kobietą, jednak całe życie pracowała jako mężczyzna…

Niektóre źródła podają wcześniejszą datę – 1794 rok i nazwisko Dr. Jesse Bennett. Ponoć doktor ten dokonał operacji na swojej żonie Elizabeth.

Królowa Wiktoria (1819-1901) była pierwszą kobietą, której podczas porodu podano chloroform.

„Wzrost popularności rodzenia ze znieczuleniem przyczynił się do utrwalenia leżenia, na plecach lub boku, jako pozycji porodowej. Jedynym wykładnikiem doboru pozycji porodowej stało się ułatwianie osobom towarzyszącym wykonania ich czynności”.

Janet Balaskas „Poród aktywny”

Doskonalono także metody antykoncepcji…

Porody szpitalne w Polską rzeczywistość wdarły się dość późno.

Zamożniejsze panie, które miały dobre warunki, rodziły w domu, w razie potrzeby wzywano lekarza. Mniej zamożne chętniej korzystały z zakładów położniczych.

Stefania Hoch (ur. 1922), w książce S. Szwed”Mundra”

W połowie lat 50. , w Polsce, wydano ministerialny nakaz rodzenia w szpitalu. Jeżeli nawet kobieta urodziła w domu, należało przewieźć ją karetką pogotowia do szpitala.

Czy historia zatacza koło?

Można znaleźć jeszcze ludzi, którzy urodzili się poza systemem szpitalnym w roku sześćdziesiątym piątym, ale nie później. (…) Jest coraz więcej kobiet, które wybrały cięcie cesarskie i będą broniły swojej decyzji jak lwice. Z różnych powodów. Przede wszystkim dlatego że nikt nie chce być uważany za złą matkę, która odebrała coś swojemu dziecku. Nawet jeśli ich główną motywacją był głęboki lęk przed zmierzeniem się z porodem i z własnym ciałem. A to według mnie jest najczęstszą, głęboką, wewnętrzną przyczyną cesarskiego cięcia na życzenie. Lęk jest w ogóle na pierwszym miejscu. Lęk o siebie, lęk o dziecko, lęk o konfrontację z systemem. O wszystko. (…) Ma wykonać woltę intelektualną i powiedzieć, że to był błąd, że moje dziecko powinno było urodzić się naturalnie? Takich odważnych jest niewiele. Ja się temu naprawdę nie dziwię. Proszę wziąć jednak pod uwagę, że w tej chwili jedna trzecia dzieci w Polsce rodzi się przez cięcie. Powiedziałabym, że co najmniej połowa z nich w różny sposób na życzenie.

Katarzyna Oleś (ur.1961), w książce S. Szwed „Mundra”

 

Odsetek cięć cesarskich w Polsce sięga już blisko 40%. Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odsetek ciąż rozwiązywanych przez cięcie cesarskie w żadnym kraju nie powinien przekraczać 15%.

Porody fizjologiczne (zwykle domowe) stanowią 1-3%, wygląda więc na to, że historia jeszcze długo nie zatoczy kręgu…

 

Blog rodzicielstworadosci.com nie ma poprawiać humoru, ma skłonić do refleksji. Opierając się na badaniach naukowych i doświadczeniach własnych może wskazać Ci alternatywną drogę do szczęścia…

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather