Tags

, , , ,

Ciężko mi pisać o pieluchach wielorazowych. Problem w tym, że pieluszki wielorazowe są zdrowsze od pampersów i dla mnie tu dyskusja się urywa… Jakie okropne by nie było pranie tetry to i tak bym ją wybrała (zwłaszcza dla chłopca…), a że okazuje się, że w dzisiejszych czasach sprawa jest całkiem fajna…

Dziś nie będę pisała o wszystkich paskudztwach jakie wiążą się (lub wiązać mogą, bo nie muszą) z pampersami, tylko zajmę się stroną praktyczną „pieluchowania” wielorazowego.

Po pierwsze oszczędność. Pieluchy wielorazowe można upolować już za ok. 20 zł albo zainwestować w nówki za 40-80 (oczywiście jak ktoś się postara to znajdzie i za 150 zł). Ile potrzeba kieszonek, otulaczy, formowanek…? Podejrzewam, że to zależy od dziecka i umiejętności rodzica (czy zawartość wycieknie na boki pieluchy czy nie), akurat mój Mąż jest mistrzem wielo-pieluchowania i przez półtora roku tylko dwa razy zdarzyło nam się pandemonium i przeciek na ubranko.

Kiedy znajomi pytali co nam przynieść, odpowiadaliśmy „TETRĘ” i tu dwa super plusy – nie tylko oszczędność (i dłuższe odstępy w praniu), ale i brak zarzucenia nas pluszakami, gryzakami, ubrankami etc.

Według naszych obliczeń pieluchy wielorazowe zwróciły nam się po ok. 2 miesiącach (a kupiliśmy kilka nówek) i od tej pory nie kupiliśmy niczego „do pupy” (i nie chodzi tu o jakość). Chusteczki przy wielorazowaniu są raczej zbędne (zresztą neonatolog kazał uważać na chusteczki i używać ich tylko na wyjścia – co też czynimy). Ekologiczne pieluchy jednorazowe przydają się na całodniowe wypady (co by nie wozić śmierdzącej sprawy ze sobą).

Dużo osób pyta mnie, o – tak ważny w dzisiejszych czasach – czas. Wrzucenie pieluch do pralki zajmuje (sprawdzałam dwukrotnie z zegarkiem w ręku) 3 do 4 minut, łącznie z rozłożeniem tetry. A pranie pieluch wstawiamy raz na 3-4. Przewijanie było u nas rytuałem, przy którym, dopóki Córka nie uciekała, śpiewaliśmy nogi, nogi roztańczone albo Kung Fu Fighting, specjalnie wszystko przygotowywaliśmy dopiero po ułożeniu Małej na poduszce, bo Ona zwykle w tym czasie „dorabiała” to, co „dorobić” miała (a mówią, że dzieci kontrolują wypróżnianie dopiero około 2 roku życia?). Pupę wycieraliśmy najpierw flanelową pieluchą, potem wacikiem umoczonym w ciepłej wodzie i tyle. Teraz, w razie potrzeby, pakujemy pupę pod kran. Żadnego smarowania, posypywania, etc. Tu uwaga na flanelę, raz zamiast tetry użyłam właśnie flaneli i skończyło się odparzeniem. Pomogło wietrzenie i pieluchy przemakalne (z wełniakiem, który chroni przed przeciekaniem).

W temacie odparzeń – nie ma lepszego specyfiku, niż mleko matki! Od jakiegoś czasu przynajmniej raz dziennie, przy zmianie pieluchy smaruję Lu swoim mlekiem i nie pamiętam, kiedy ostatni raz miała problemy skórne.

p3

Na początku używaliśmy też bibułek, dzięki czemu, jeśli w pieluszce była jakaś grubsza sprawa to zostawała na tejże bibułce i można było ją spuścić w zapomnienie, w toalecie (sporadycznie trzeba było dodatkowo przemyć brzegi tetry zimną wodą).

Rozwieszanie tetry trwa 5-10 minut w zależności od wprawy (od razu z odpowiednim składaniem, a i tak schnie błyskawicznie).

Przypomnę jeszcze, że jeśli ktoś robi pranie częściej to może spokojnie do „zwykłego” prania w 40-60 stopniach dorzucić otulacze i tetrę. Pamiętać tylko trzeba o tym, żeby nie używać płynu do płukania (my się całkowicie przestawiliśmy na olejek z drzewa herbacianego i lawendowy) i żeby użyć POŁOWY proszku do prania.

Tu kolejna uwaga: nigdy nie pierzcie tetry z ciemnymi rzeczami, po jakimś czasie tetra zaczyna „pylić”.

Najdroższe w wielorazowym pieluchowaniu okazują się być wkłady… Tylko że te wkłady z „mikrofibry” (metka bez ogródek głosi „100% poliester”) wydają nam się całkowitym nieporozumieniem. Nie po to wielo-pieluchuję, żeby małą dupcię otulał sztuczny materiał (jasne, mimo wszystko ropa to nie jest). Stąd też wkładów poliestrowych używamy rzadko, zwykle na dłuższe wyjścia (rzeczywiście są chłonne i szybko schną), ale pod tetrę. Właśnie, bo my wszystkich pieluch, w tym kieszonek używamy jak otulaczy – słowem niczego nie wkładamy do kieszeni, tylko zawsze na wierzch. Zazwyczaj większą i mniejszą tetrę. I taki komplet starcza na 3-4 godziny (w nocy dłużej), w pierwszym miesiącu na 2-3 godziny.

Reasumując: najważniejsza jest TETRA, duuużooo tetry. My zaczynaliśmy z ok. 20 sztukami, ale jak ma się tych sztuk ponad 50 to nie trzeba się martwić tym, czy wszystko zdąży wyschnąć na czas. My mamy jeszcze kilka wkładów bawełnianych i jeden kokosowy, ale zdecydowanie nie są niezbędne.

Czy prawdą jest to, że „dzieci tetrowe” szybciej zaczynają siadać na nocnik?

Trzy lata temu zajmowałam się półtoraroczną dziewuszką, która już pięknie sygnalizowała „siusiu”, a była właśnie „wielorazowana”. Teraz Lu ma już te półtora roku i są dni, kiedy biega bez pieluchy cały dzień (plus drzemkę) bez żadnej wpadki, a potem „zabawa” staje się nudna, zapomina się przy czytaniu książek lub wizytach gości i wracamy do pieluchy. Od dwóch miesięcy regularnie siusia do toalety po drzemce i po spacerze. Nie spieszymy się, obserwujemy. Dużo dała mi lektura broszury na temat Naturalnej Higieny Niemowląt (NHN). Wydaje mi się, że o tej porze trudniej całkiem odpieluchować dziecko, zwłaszcza, gdy ciągle gdzieś się jeździ, ale nie chcemy też Córki „uwsteczniać”.

 

p2

PS
Najbardziej znane marki pieluszek nie są koniecznie najlepsze. Milovia rzeczywiście jest fajna, ale Lenny Lamb bardzo mnie rozczarował.
Tańszą i lubianą przez nas alternatywą są francuskie pieluszki Ecopepette

 

p5

Blog rodzicielstworadosci.com nie jest kolejnym blogiem parentingowym, zawierającym tylko miłe wszystkim informacje. Przeciwnie, opierając się na badaniach naukowych i własnym doświadczeniu, często piszę o czymś, o czym wolałbyś nie wiedzieć … To od Ciebie zależy co z tą wiedzą zrobisz!

 

Może zainteresuję Cię też:

Kiedy czas odstawić dziecko od piersi? (LLL)

Handelek organami czyli nielegalne mleko i komórki macierzyste

Cud narodzin w dwugłosie

7 wyjątków z placu zabaw czyli przetrwają najsilniejsi!!!

Dlaczego mówię NIE syntetycznej oksytocynie?

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather