A w kontekście Moro coś było? Bo ja młodego nie spowijam, w szpitalu też od razu go poodwijałam. Ale ma tak silne Moro, że nie pośpi na plecach/boku. Na brzuchu tylko mu idzie. Ale czy nie hamuję tym wygaszania Moro? Jakby Ci się rzuciło coś w oczy, daj, proszę, znać. 

Także wedle życzenia:

„ODRUCH MORO: pojawia się między 9. a 12. tygodniem po poczęciu i jest obecny

zaraz po porodzie, pozwalając dziecku nabrać powietrza i uruchomić spontaniczny wdech górną i dolną częścią płuc. W pierwszych miesiącach życia odruch Moro stanowi instynktowną reakcję na zagrożenie. Pełni rolę mechanizmu przetrwania. Aktywują go bodźce przedsionkowe (ruch i utrata stabilności głowy), dotykowe, wzrokowe i słuchowe. Dziecko musi mieć nieskrępowaną możliwość (swobodne ręce i nóżki), aby wyćwiczyć obie fazy odruchu (odwiedzenie i obejmowanie). Jeżeli odruch ten nie zostanie wygaszony w pierwszych 3-4 miesiącach życia, u dziecka utrzymują się przesadne reakcje na zaskoczenie, mogące powodować stałą nadwrażliwość jednego z kanałów sensorycznych i tym samym przesadzone reakcje na niektóre bodźce, np. hałas, nagły dotyk, światło itp. Powinien zastąpić go odruch wzdrygnięcia (Straussa), reakcja bardziej świadoma, związana z oceną bodźca – jeżeli nie ma niebezpieczeństwa, dziecko ignoruje bodziec i wraca do wykonywanej czynności. Odruch Moro wywołuje natychmiastową reakcję na bodziec, zanim świadoma część mózgu oceni sytuację i odpowiednio zareaguje. Dzieci, u których występuje odruch Moro, wykazują nadmierne reakcje na bodźce o niewielkim natężeniu, przejawiają zachowania niedojrzałe oraz mają trudności z ignorowaniem zbędnych bodźców z otoczenia. Może to prowadzić do przeciążenia układu sensorycznego i wpływać na zachowanie oraz uwagę. Poprzez ciągły wyrzut kortyzolu i adrenaliny wtórnie wyczerpuje się kora nadnerczy, co prowadzi do większej podatności na infekcje, alergie i uczucie ciągłego zmęczenia. (…)

Specyficzne wzorce ruchowe, które powstają w pierwszych miesiącach życia, zawierają w sobie naturalny czynnik hamujący odruchy. Jeżeli dziecko nigdy nie wykonywało tychże ruchów w prawidłowej kolejności, odruchy pierwotne mogą pozostać aktywne.

M. Klecka i I. Palicka w „Dziecko – aktywny uczestnik porodu”

pod redakcją E. Lichtenberg-Kokoszki, E. Janiuk i J. Dzierżanowskiego

Jeżeli dobrze rozumiem to mamy tu kolejny argument przeciwko spowijaniu. Przynajmniej wielogodzinnemu.

 

 

Szympansy (i pewnie nie tylko one) też to mają:

Taaaki banan!

 

Objawy sugerujące, że odruch Moro nie jest zintegrowany

  • nadwrażliwość na zmiany w otoczeniu, jak jasne światło, hałas, dotyk, temperatura, zmiana pozycji ciała itd.
  • ciągły stan „pełnej gotowości”, stały niepokój, pozornie niezwiązany z otoczeniem
  • wycofanie lub agresywne zachowanie, hiper-aktywność, mająca pomóc kontrolować otoczenie
  • słabe zdolności adaptacyjne: osoba nie lubi zmian i niespodzianek [1]

Możliwe skutki przetrwałego odruchu Moro

  • problemy ze snem
  • łatwe wpadanie w złość, wybuchowość
  • nieśmiałość
  • słaba równowaga i koordynacja
  • słaba kondycja
  • choroba lokomocyjna
  • słabe trawienie, tendencja do hipoglikemii
  • słaby układ odpornościowy, skłonność do astmy, alergii i infekcji
  • nadwrażliwość na światło, ruch, dźwięk, dotyk, zapachy
  • problemy ze wzrokiem, czytaniem lub pisaniem
  • problemy z przystosowywaniem się do zmian
  • okresy nad-aktywności i ekstremalnego zmęczenia
  • łatwe rozpraszanie się, kłopoty z filtrowaniem bodźców
  • kłopoty z chwytaniem piłki
  • problemy z percepcją wzrokową, nie patrzenie w oczy
  • łatwe męczenie się i wpadanie w irytację przy jaskrawym świetle [2, 3]

Trochę mam wrażenie, że wszystko można wyjaśnić tym niezintegrowanym Moro. Kolejny dowód na to, jak wciąż mało wiemy… Aż chyba spróbuję u siebie wyciszyć ten odruch.

 

Jakie są możliwe przyczyny nie wygaszenia prymitywnych odruchów?

  • stres matki i/lub dziecka podczas ciąży; poród pośladkowy, urazy podczas porodu, cesarskie cięcie, indukcja porodu
  • brak wystarczającej ilości właściwego ruchu w dzieciństwie: umieszczanie dziecka w chodzikach/szelkach, skoczkach, pozostawanie dziecka przez dłuższy czas w foteliku samochodowym/nosidle i pozostawianie dziecka przed telewizorem w bujaczku – wszystko, co ogranicza ruch, potrzebny do rozwoju mózgu
  • choroby, urazy,trauma,  przewlekły stres
  • toksyny środowiskowe, powikłania po szczepieniach (NOP)
  • brak zrównoważonej diety, wrażliwość [4]

Co mogę zrobić?

Oto przykłady ćwiczeń, mogących pomóc w zintegrowaniu odruchu Moro. [4] Przy młodszych dzieciach radzę zasięgnąć porady specjalisty.

 

 

Dla wolących zdjęcia od youtube’a: tu.

 

I jeszcze na koniec.

Odruch Moro, a wzmożone napięcie mięśniowe

„Jeśli dziecko nie może swobodnie wyciszyć tego odruchu i opanować ruchu swojego ciała, zaczyna kombinować jak zablokować możliwość wybuchu tego odruchu.

Blokuje w bardzo różny sposób. Wariantów jest nieprawdopodobna ilość. (…)

Ten stan zablokowania bywa przez lekarzy rozpoznawany jako WNM – wzmożone napięcie mięśniowe. Rodzice często interpretują to określenie, lub niestety są nim straszeni, jako objaw zaburzeń neurologicznych. (…)
Nie zawsze wzmożone napięcie mięśniowe jest symptomem objawiającej się patologii. Naprawdę nie zawsze!!!” (zainteresowanym polecam więcej)

 

Blog rodzicielstworadosci.com nie jest kolejnym blogiem parentingowym, zawierającym tylko miłe wszystkim informacje. Przeciwnie, opierając się na badaniach naukowych i własnym doświadczeniu, często piszę o czymś, o czym wolałbyś nie wiedzieć … To od Ciebie zależy co z tą wiedzą zrobisz!

 

Może zainteresuję Cię też:

Jak wyczytać osobowość z budowy ciała czyli rzecz o „morfach”

Historia spowijania czyli dlaczego nie? cz. I

O granicach w niemowlęctwie

Jak się przygotować czyli poród domowy w pigułce

Dziadek telewizor

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather