„Już od wieków matki – wśród nich również matka Jezusa – owijają swe dzieci w pieluszki. Zawinięte dziecko wie dokładnie, gdzie się kończy, a gdzie zaczyna”. Ten cytat i pytanie Czytelniczki o spowijanie, zainspirowały mnie do poszukiwań na ten temat. Czy rzeczywiście tak było?

Kreta, 2600-2000 p.n.e

Krótka historia spowijania

 

 

Pierwsze dowody na to, że dzieci już od wieków są spowijane pochodzą sprzed 4 000 lat p. n. e.  Dzieci w Centralnej Azji mocowane były

na deskach, które ułatwiały ich

przenoszenie (ang. cradleboard).

 

 

 

 

Jezus malusieńki leży wśród stajenki
Płacze z zimna nie dała mu Matusia sukienki.

 

 

Najbardziej znanym fragmentem, dotyczącym spowijania, jest werset 2,7 z Ewangelii św. Łukasza: „Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie”.

 

 

 

 

W średniowieczu, przed spowinięciem, dzieci „zasypywano” solą i/lub sodą, by wzmocnić ich skórę.

Dziecko, sztywno  leżące w pieluszkach, nie mogło pomachać rękami i nogami w powietrzu, niezdolne do uchwycenia niektórych, zwisających obiektów, nie miało jak odpowiedzieć na wesołość matki.

Jeśli matki związywały swoje dzieci od stóp do głów, tak aby nie mogły one odpowiedzieć na łaskotanie, świergotanie i przymilanie się to musiało to oznaczać, że matki niewiele interesował tego typu kontakt.

E. Shorter, 1975, The making of the modern famil

 

W czasach Tudorów niemowlęta spowijano, by mieć pewność, że będą prosto rosły. Niemowlęta były spowijane w ten sposób, łącznie z głową, do dziewiątego miesiąca życia.

Przed 1700 rokiem, kiedy śmiertelność wśród dzieci była wysoka, rodzice bardzo często zaniedbywali swoje dzieci, nawet imiona były nadawane „tymczasowo” – do drugiego roku życia, dopiero później dziecko otrzymywało „normalne” imię.

Wszyscy lekarze skarżą się na to, że rodzice pozwalają godzinami dusić się dzieciom, szczelnie owiniętymi w pieluszki, we własnym kale; na to, jak pozostawiane są bez opieki przy palenisku, tak że ich ubrania zajmują się ogniem; na to jak niestrzeżone dzieci są atakowane i pożerane przez podwórzowe wieprze.

E. Shorter, 1975

 

W XVIII wieku w Anglii i Francji zrezygnowano ze uspakajania niemowląt spowijaniem na rzecz alkoholu i opium. Ciasne owijanie w pieluszki przetrwało we Wschodniej Europie, na Bliskim Wschodzie, w Laponii, Japonii i u Indian z Ameryki Północnej. W gorących, wilgotnych klimatach spowijanie stosowano rzadko ze względu na zwiększone ryzyko infekcji.

 

Przeciwnicy spowijania

Lekarz, polityk, ekonomista i filozof John Locke lobbował przeciwko spowijaniu w swojej pracy „Myśli o wychowaniu” (1693).

Podobnie doktor medycyny William Cadogan protestował przeciwko przegrzewaniu zawijanych dzieci. Pisał on o paradoksie: dzieci matek ubogich, które stać tylko na luźne okrycie dziecka i karmienie piersią, są zdrowe, silne i szybko zdolne są do samodzielnego przemieszczania się, podczas gdy „słabowity dziedzic, nadzieja bogatej rodziny leży i marnieje pod ciężarem ozdoby, obezwładniającej jego kończyny, brzydząc się smakołykami, którymi jest zapychany, aż umrze, padając ofiarą błędnej opieki i czułości swej kochającej matki”.

Jan Jakub Rousseau w swoim traktacie o wychowaniu „Emil” (1762) ostro przestrzegał przed spowijaniem, równocześnie twierdząc, że dzieci, mające swobodę ruchów wyrastały na silniejsze i bardziej proporcjonalne. Uważał też, że zwyczaj spowijania jest wbrew naturze, a wziął się stąd, że matki, migając się od obowiązku karmienia piersią, oddawały swoje dzieci mamkom, dla których dzieci te znaczyły, tyle co nic i by nie musieć ich pilnować i reagować na ich płacz ciasno je spowijały. Rozprawiał się też z mitem, jakoby niespowite dziecko mogło zrobić sobie krzywdę. [1]

Powody spowijania w różnych krajach

W swojej pracy, opublikowanej w 1965 roku, E. L. Lipton, A. Steinschneider, A. i J.B. Richmond przyjrzeli się powodom historycznym i kulturowym spowijania:

  • Rosja: zapobieganie samookaleczeniu
  • Polska: strach przed delikatnością dziecka (tłum. dosłowne z angielskiego: „żeby dziecko się nie rozpadło”), zapobieganie ssaniu kciuka i stóp
  • Rumunia: zapobieganie masturbacji, kiedy dziecko jest za duże na spowijanie, przywiązuje mu się rączki do łóżeczka
  • Ukraina, Polska: ciepło i komfort
  • Włochy, Albania, Grecja, Słowacja: zapobieganie samookaleczeniu

Stworzyliśmy je dla utrzymania dyscypliny, zawijamy dziecko naprawdę ciasno, w ten sposób uczy się, by nie płakać tak bardzo.

Merle Lopez, z plemienia Czejenów

 

Indianie wierzą, że płaska deska zapewni dzieciom silne, proste plecy, a miękki podgłówek okrągłą głowę.

W roku 1979 H.C. Barry i L.M. Paxson zbadali 139 społeczności, z których

  • 51,8 % praktykowało jakiś rodzaj krępowania dzieci
  • 20,9 % używało desek do przenoszenia dzieci

W XIX i XX wieku do uspakajania niemowląt używano:

  • opium (paregoric)
  • alkoholu
  • środków przeciwko kolce
  • leków przeciwhistaminowych i na przeziębienie

 

W 1990 roku w The Times ukazał się artykuł pt. „Dzieci w workach z piaskiem, pozwalają matkom pracować”. Nie wiem czy coś się zmieniło od tego czasu, nie mogę znaleźć też żadnych zdjęć…”Miliony dzieci, wzdłuż Huang He, jest związanych w workach z piaskiem, wystają im tylko głowy. Zostawione są tak, samotnie, na większość dnia. Dzieci krępuje się tak, jeszcze długo po ich pierwszych, a czasem i drugich urodzinach. (…) Piasek wypełnia jedną trzecią worka, umożliwiając dziecku jakiś ruch, ale tylko w jednym miejscu. Rodzice kładą dziecko na plecach w piasku i robią małe wgniecenie na jego dnie. Dziecko jest ubrane tylko od pasa w górę. Może rozciągnąć nogi, ale nie raczkować czy chodzić. Rodzina wraca w południe, aby zjeść i matka karmi dziecko piersią – nadal w worku. (…) Jednym ze skutków spędzenia ponad roku w worku jest to, że dzieci stają się bardzo ciche, oprócz pierwszych kilku dni, gdy – jak normalne dzieci – krzyczą i wiercą się, gdy są głodne. Jednak to nie sprawia, że rodzice zajmują się nimi. Dzieci szybko uczą się, że nie ma sensu robić zamieszania. (…) Wg badań w regionie ‚piaskowych worków’ 72 procent dzieci, które żyły w workach, jest bardziej „grzecznych, posłusznych i przywiązanych do rodziców”, a także inteligentniejszych„.

Pekińscy eksperci nie zgadzają się z tym ostatnim stwierdzeniem. Centrum Rozwoju Dziecka w Chinach, pod kierownictwem dr Wu Fengganga, zbadało 400 niemowląt „z worków z piaskiem”. Pozbawione stymulacji dzieci rozwijały się wolniej. Wg dr Wu zaczęły uczyć się siadać w wieku około roku i chodzić w wieku 14 miesięcy. Okazało się również, że miały niższe IQ, niż pozostałe dzieci.

 

 

Tekst ten, w dużej mierze, powstał dzięki prezentacji Lindy J. Smith z La Leche League, dostępnej tutaj.

 

***

1966723_747916498553870_2013011477_nII doba życia Lu

Kropka Podoba mi się to, że nie „wiążesz” jej w te durne rogaliki. Mnie zawsze przerażało u koleżanek dziecko bez rączek i bez nóżek, taka gąsienica, uwalniana tylko przy przewijaniu.. Brrr

Ale wiesz, naleśnik a naleśnik to różnica, bo co innego czasem jak śpi a co innego non stop. Mnie się zawsze wydawało, że to dziecko tak się oskarżycielsko na mnie patrzy (chociaż to nie ja jej zrobiłam!), kurde wiesz, w brzuchu co prawda ciasno, ale sobie mogło wierzgać rączkami i nogami, a tu jakiś kaftan bezpieczeństwa z rękami wzdłuż tułowia brr, dorosły człowiek by zwariował…
A najbardziej mnie przerażało jak pytałam koleżanek po co one to dzieciątko w to wiążą non stop, a one nie umiały powiedzieć, tylko mówiły że „mama mówiła że tak trzeba”…

Ta z żebra  Jeszcze nie widziałam, żeby noworodek tak króciutko po urodzeniu był od razu taki ładny. 🙂

Kropka Jakbyś się urodziła w domu, nie macał by cię tabun pielęgniarek, nie wsadziliby cię do jakiegoś plastikowego gówna na kółkach, w dodatku z daleka od matki, to też byś była od razu ładna 😀 Matka z ojcem w wyrku, cycek na zawołanie, noszą cię w chuście po domu, nie zawijają wiecznie w naleśnika, no nie miałabyś się o co marszczyć :D”.

3

Blog rodzicielstworadosci.com nie jest kolejnym blogiem parentingowym, zawierającym tylko miłe wszystkim informacje. Przeciwnie, opierając się na badaniach naukowych i własnym doświadczeniu, często piszę o czymś, o czym wolałbyś nie wiedzieć … To od Ciebie zależy co z tą wiedzą zrobisz!

 

Może zainteresuję Cię też:

Obrazkowa historia porodów

Cięcie dla cesarzy czyli zdumiwająca historia cesarki cz.I

Jak nosiły nasze babki i sąsiadki czyli sztuka noszenia w obrazach i zdjęciach

Dlaczego poczekać z pierwszą kąpielą noworodka?

Zanim pozwolisz pobrać krew pępowinową

5 sposobów na łożysko czyli masz babo placek

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather