Dziś mam dla Was tekst, napisany nie przeze mnie, a przez zaprzyjaźnionego Demona Aptecznego. Pierwszy, ale mam nadzieję, że nie ostatni.

Demon z wykształcenia jest farmaceutą. Dziś opowie Wam, dlaczego mimo powszechnym opiniom uważa, że – z dwojga złego – to jednak antybiotyk jest lepszy od sterydu, jeżeli naprawdę istnieje k o n i e c z n o ś ć   podania chemii przy takich schorzeniach jak zapalenie płuc, oskrzeli, krtani itd.

Uwaga! Nie dotyczy to przypadków duszenia się i astmatyków.

Uwaga numer dwa! Demon, jak to demon, ma dość niewyparzony i dosadny język, jednak w tym tkwi jego urok.

 

Jak działa antybiotyk?

W zależności od grupy, a grup troszkę jest, antybiotyki mogą działać blokując biosyntezę ściany komórkowej bakterii, blokując syntezę DNA , uszkadzając błonę komórkową bakterii lub blokując biosyntezę białka. Wszystko to działa zabójczo na bakterie. Są również podziały na antybiotyki o szerokim zakresie jak i te o wąskim, przy czym ukłon (ironia) w stronę lekarzy, którzy na piękne oczy, bardzo często, przepisują te o wąskim spektrum, bez zrobienia wymazu, jak i te o szerokim spektrum, uderzając w coś, z czym poradziłby sobie antybiotyk „wąskiego kalibru”. Dodajmy, że antybiotyki mają również i pochodzenie naturalne czyli to metabolity drobnoustrojów , półsyntetyki; słowem ich pierwowzór jest naturalny, a pochodne uzyskiwane są dzięki chemicznej modyfikacji. Natomiast w syntetycznych antybiotykach odtworzona jest naturalna struktura.

Istnieją też chemioterapeutyki często mylnie nazywane antybiotykami, jak bactrim!!! Wycofany nota bene w USA z zakazem stosowania u dzieci w większości krajów – poza Polską, oczywiście.

Antybiotyki mają też różną wchłanialność, o czym białe kitle również zapominają…. „Antybole” są nefrotoksyczne !!! Czyli wydalają się przez nerki ( bo muszą), a nigdy nie wiemy, na ile nerki dziecka pracują. Dlatego częste podawanie antybiotyku w ramach „leczenia” górnych dróg oddechowych odbija się na nerkach u dzieci… Mimo wszystko nerki się oczyszczają, bo taką mają kijową robotę.

Kiedy lekarz wypisuje Wam antybiotyk warto sprawdzić z jakiej jest grupy! Tetracykliny niszczą wątrobę, absolutnie nie powinny być stosowane u kobiet ciężarnych, odkładają się w kościach, mogą niszczyć zawiązki zębów u płodu.

Nudności, wymioty i biegunka to chleb powszedni po podaniu antybiotyku, a tym samym znak, że działają na organizm toksycznie. Uszkodzenia nerek, wątroby, mózgu , szpiku, objawy skórne (najczęstsze i można by rzec najłagodniejsze)… Hamują rozwój dobrych bakterii i dlatego namiętnie są przepisywane probiotyki (prawidłowo), jednak dojście jelit do stanu sprzed antybiotyku to w cholerę jasną roboty. Głównie cierpi śluzówka…czyli u kobiet oznacza to np. grzybicę pochwy, u dzieci częste tzw. afty, pleśniawki, zapalenia języka, gardła , żołądka , jelit ( to właśnie ma miejsce jeśli pojawia się biegunka – trzeba wtedy uderzyć mocnym probiotykiem i dietą ).Gronkowiec też się uaktywnia po pewnych antybiotykach!!! Kilku antybiotyków stosować równocześnie NIE WOLNO!!! Przy czym lekarze zapominają, że przepisując dziecku antybiotyk jeden po drugim działają właśnie w podobny sposób. Takie leczenie powinno się stosować tylko w przypadku zagrożenia życia.

 

Jak działają sterydy?

W porównaniu do marnego antybiotyku, który przenika do niektórych komórek (to znaczy bakteryjnych ) oraz niszczyć nam może nerki, wątrobę itd., to steryd POTRAFI (i to robi) przenikać do WSZYSTKICH komórek organizmu… nawet mózgowych!!! Otoczka kochana i wszelka inna ochrona komórkowa ma w tym wypadku prze… stoi na przegranej pozycji, bo i tak nie działa. Tak, na steryd nie zadziała żadna ochrona komórki!!!

Jeszcze za moich czasów uczono, że sterydy stosuje się w leczeniu tylko i wyłącznie ZAGROŻENIA ŻYCIA pacjenta!!! A na przełomie mojej 10-letniej pracy mogę tylko dodać, że ostatnie trzy lata pracy to była jakaś masakra… Powiedzcie mi: jakim cudem leczono wcześniej, skutecznie, dzieci i dorosłych z zapalenia płuc, oskrzeli, krtani i innych bez użycia sterydów? Jakim cudem?!

Bo ostatnio do każdego antybiotyku dodawany jest np. Berodual, Pulmicort, niegdyś uwielbiany Buderhin (w ostatni rok mojej pracy w aptecte zamiast jednego, awaryjnego, opakowania Buderhinu, mieliśmy tych opakowań piętnaście dziennie!). Zostały złamane i zapomniane wszelkie normy i nauki do tej pory stosowane.

Skutki uboczne sterydów

Sterydy swoją listą działań niepożądanych pobijają antybiotyki na głowę :

  • zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej
  • osłabienie mięśni, utrata masy, złamania kości
  • złe wchłanianie wapnia (osteoporoza , która często zdarza się u dzieci silnie leczonych sterydowo, bo lekarz konował tak sobie wymyślił leczenie np. astmatyka…)
  • perforacja jelita grubego, zapalenie trzustki (!!!)
  • wszelkie zaburzenia metaboliczne
  • zwiększenie łaknienia, zaburzenia snu i inne delikatniejsze, jak problemy skórne.

 

Sterydy, znacznie silniej niż antybiotyki, zaburzają wytwarzanie naturalnej odporności u dzieci! Generalnie dzieci wytwarzają taką odporność do 6. roku życia naturalnie. W przypadku częstego leczenia sterydami w tym wieku, mamy KATASTROFĘ. Według mojej, jeszcze starej, nabytej wiedzy NIE MOŻNA I NIE WOLNO zastępować antybiotyków sterydami! I tu pojawia nam się obecny problem: kiedy mama dostaje receptę na antybiotyk i inne leki. Nie chce podać antybiotyku, ale wykupuje te „inne” leki, które okazują się być sterydami. Błąd! Ogromny błąd!!! Steryd nie leczy, jedynie minimalizuje objawy, usypia chorobę, nie wybija bakterii i nigdy tego nie zrobi! Choćby matka stanęła na głowie, a dziecię przyjęło pierdyliard dawek sterydów to zapalenia płuc, wywołanego bakteriami, steryd nie wyleczy. Następują poprawy stanu zdrowia, ale jedynie na jakiś czas. Choroba jest uśpiona. Przy czym mamy pewność, że w przedziale miesiąca – dwóch, po takim leczeniu, będziemy mieli np. kolejne zapalenie płuc. Stąd wysyp wiecznych nawrotów choroby po „leczeniu” sterydem. I czytamy wtedy na mamuśki.pl, że mama wyleczyła miesiąc temu zapalenie płuc i udało się sterydami a teraz znowu dziecko chore…Bo ono było chore cały czas!

Sterydy, za moich czasów, były opisane jako leki najwyższej konieczności czyli stosowane w przypadku zagrożenia życia i to tylko i wyłącznie w leczeniu ambulatoryjnym u dzieci. Potem nagle pojawiła się moda na zlecanie tego g*wna do podawania domowego.

Konkluzja: sterydy mają znacznie poważniejsze skutki uboczne – których w ciągu jednego dnia czy tygodnia stosowania nie zobaczymy, ale z pewności będzie to odczuwalne później – niż antybiotyki. To chemia, która ma głęboko wszelakie ciało żyjące. Na tyle, na ile antybiotyki (jak Wam wyżej pisałem) mają pochodzenie również naturalne i działają na zasadzie uszkadzania bakterii, na tyle sterydy rozwalają cały organizm, bo nie rozpoznają co jest nami, a co bakterią czy innym tam tworem. Na tyle, na ile ja się nasłuchałem ostrzeżeń na temat sterydów i zakazów sprzedaży w pierwszych moich latach pracy od pediatrów, na tyle teraz kopara mi opada!

Na koniec dodam, że nie mylimy i nie podłączamy tego do astmatyków, u których chodzi właśnie tylko i wyłącznie o „usypianie” choroby czyli nagłe ataki duszności… wiadomo, że nie patrzymy jak się koleś dusi, tylko podajemy steryd. To samo w przypadku gdzie pomimo antybiotykoterapii dochodzi do pogorszenia i duszności, wtedy łączony jest dopiero antybiotyk ze sterydem. Bo antybiotyk nadal wykonuje swoją robotę uszkadzania bakterii, a steryd musi sobie poradzić z uszkodzonymi już rzęskami w drogach oddechowych i pozwolić „łapać powietrze” .

 

 

Disclaimer:
Informację zawarte na stronie służą wyłącznie celom edukacyjnym i informacyjnym, czasami tylko poglądowym, dlatego nigdy nie mogą zastąpić one opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo.

 

Blog rodzicielstworadosci.com nie ma poprawiać humoru, ma skłonić do refleksji. Opierając się na badaniach naukowych i doświadczeniach własnych może wskazać Ci alternatywną drogę do szczęścia…

 

Może zainteresuje Cię też:

5 zagrożeń płynących ze spowijania czyli dlaczego nie? cz. II

Czym jest odruch moro?

17 warzyw i owoców odpornych na pestycydy

Obrazkowa historia porodów

Kiedy czas odstawić dziecko od piersi? [LLL]

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather