Byliśmy w Szwecji wiosną, przyszedł czas na jesień. W czerwcu słońce wstawało już około 3.30, a zachodziło około 22.00, teraz proporcje dnia i nocy się odwróciły – wschód słońca około 8.00, zachód przed 15.00.

 

Jak wygląda lot Wizzairem już pisałam w poprzednim „szwedzkim” poście, więc nie będę się powtarzać. Tym razem zapłaciliśmy o 60 złotych taniej, za to – jak nam to powiedziała na infolinii – „zrezygnowaliśmy z niemowlęcia, usunęliśmy dziecko” i wyjaśnienie sprawy i tak kosztowało nas 45 złotych – nauczka na przyszłość, by odprawiać się bardzo powoli i uważnie, bo na stronie czyhają pułapki.

W numerze 5/2015 Kwartalnika Laktacyjnego Aleksandra Przeździecka-Kujałowicz pisze: „(…) gdy zaczyna się rozmowę o rodzicielstwie, podziale obowiązków, pracy i opiece nad dziećmi – wtedy te kraje oddalają się od siebie”. Pisze też o „większym społecznym przyzwoleniu na karmieniu piersią”. Cóż, poza mną, Margolcią i mamą około dwumiesięcznego dziecka nie widziałam mamy bez butelki, ani dziecka na piersi. Natomiast Margolcia, która przystawiła do piersi płaczącego Mogdałka, od pielęgniarki usłyszała:

Czy to jest jego  posiłek?!

Aż, żałuję, że nie było mnie obok z Lu! Dla tych co nie wiedzą: Migdalątko pod koniec listopada skończyło rok, moja Lu wczoraj skończyła 21 miesięcy.

Statystyki karmienia piersią, wbrew hurraoptymistycznym doniesieniom prasowym, też nie są oszałamiające – w 3.miesiącu życia dziecka, wyłącznie piersią karmi co druga Szwedka i co trzecia Polka. [1] – nie są to idealnie porównane dane, gdyż statystki dotyczące karmienia w Polsce skupiają się na 4.miesiącu i pochodzą z 2010 roku, a te dotyczące Szwecji z roku 2007.

28 marca tego roku Polka w Szwecji opublikowała taki obrazek z gazety:

„Przepraszam, czy mogłabyś przynieść coś do przykrycia, żebym nie musiał oglądać tego tam? Można stracić apetyt!”

Co prawda w atmosferze wzajemnego szacunku, ale i taką rozmowę można podsłuchać:

– Jak to pojedziesz bez wózka?

– Normalnie, Mały denerwuję się w wózku i płacze, wygodniej mi będzie bez.

– Ale to ty jesteś rodzicem, to ty decydujesz, a nie dziecko!

No tak, bo zaryczany Bąbel w 11-godzinnej podróży autobusami i samolotem to szczyt marzeń każdej matki.

Szwedzka edukacja

Odwiedziliśmy coś, co nazwałabym darmowym punktem przedszkolnym, tuż obok – w tym samym budynku – jest też punkt kontroli (ważenie, mierzenie, szczepienia etc.), jak dla mnie dziwaczny pomysł. Margolcia opisała u siebie, jak tam wyglądają typowe „zajęcia”.

Natomiast ja nie mogłam powstrzymać się od zrobienia zdjęcia. Gender od najmłodszych lat?

P1010317

Długo zastanawiałam się czy dodać tu ten filmik… Ale przecież on jest skierowany do 3-6 latków, więc jakież ja mam, durne dylematy! Chyba jestem zacofana. [analiza]

To, co ciekawe w Szwedzkim szkolnictwie to to, że oceny pojawiają się dopiero w ósmej klasie (wcześniej można tylko przedmiot „zaliczyć”, „zaliczyć z wyróżnieniem” lub „zaliczyć spektakularnie”).

 

Szwedzkie osobliwości

W Szwecji alkohol można kupić tylko w jednej sieci sklepów o nazwie Systembolaget, któraw tygodniu  czynna jest do godziny 19.00, a w sobotę jeszcze krócej.

Z ogromnych pozytywów – kierowcy! Z polskich dróg wyniosłam taki nawyk, że nie wychodzę na jezdnię, dopóki auto w zasięgu mojego wzroku całkowicie się nie zatrzyma. Tu, każdy przepuszcza pieszego, nawet jeśli ewidentnie ma pierwszeństwo albo jest jedynym autem na drodze… Miła odmiana.

Zimno. Szaro, wietrznie i mimo że na termometrze stopni więcej, niż w Polsce to bukowato zimno. Wieje złem, mówię Wam. Tymczasem na swoich małych tarasach szwedzkie dzieci, w krótkich rękawkach i krótkich spodenkach grają w piłkę…

– Chyba się rozepnę, bo mi wstyd – skonstatował Mąż.

Niejako na nasze usprawiedliwienie dodam, że to nie do końca tak, że wikingom mróz nie jest straszny. Pośród wszystkich, mijanych osób widziałam tylko jedną dziewczynkę w zdecydowanie wiosennych bucikach (za to w zimowej kurtce) i mężczyznę w markecie w szortach. Wnioskuję więc, że oni się tak hartują – jeśli mają wyskoczyć na dwór na chwilę to nie zakładają zbędnych ubrań, ale kiedy wychodzą na dłużej, ubierają się odpowiednio do temperatury.

Okna bez zasłon. Tak, łaziliśmy po Kisie i w żadnym oknie nie uświadczyliśmy zasłon, ani firanek. Bez przeszkód można zajrzeć komuś do domu, z zewnątrz. Ponoć Szwedzi nie mają tajemnic i są bardzo otwarci, ja zastanawiam się czy to nie pozory: na pokaz nie mają nic do ukrycia, ale żaden z nich nie mówi tego, co naprawdę myśli…

Niektóre domki mają jedno piętro z przodu, a dwa z tyłu… Znajdziecie w zdjęciach poniżej.

Ale to, co najbardziej mnie zdumiało to wytyczne, przyklejone w szwedzkim przedszkolu, dotyczące słońca… Żeby zawsze między 12., a 15. smarować się kremem z filtrem albo zakładać długi rękaw albo chociaż brać ze sobą parasol… A później się dziwią, że cierpią na depresję. No, chyba że źle zrozumiałam – nie znam szwedzkiego.

Szwedzkie trolle

Pisałam już, że w Szwecji roi się od trolli… A wiecie, że Muminki to trolle? (Właśnie skończyłam czytać Lu „Małe trolle i dużą powódź”). Mimo że słynny dom Muminków znajduje się w Finlandii to Tove Jansson pisała po Szwedzku, a pierwszy, błękitny domek Muminków zbudowała z przyjaciółmi właśnie w Szwecji.

P1010245 – jedna z pamiątek

Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami – rozmyślał Ryjek. – Widzi się je, jak pędzą w nieznane, i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą…

Kometa nad Doliną Muminków

 

Powrót do Polski

Żeby, w niedzielę, z Kisy dostać się na samolot o 13.30 musieliśmy z domu wyjść o 5.00. Długa to byłą podróż z dzieciakami, ale zniosły ją dzielnie. Podróż dwoma autobusami wyniosła nas drożej, niż samolotem.

 

Czy złapaliśmy szwedzkiego bakcyla?

Hmm, a jakże 39,9 stopni, ale to zupełnie osobna historia…

P1010287 P1010289 P1010306 P1010356 P1010368

 P1010401

 

 

 

P1010403 P1010427P1010433P1010441P1010447P1010454

P1010404Blog rodzicielstworadosci.com nie jest kolejnym blogiem parentingowym, zawierającym tylko miłe wszystkim informacje. Przeciwnie, opierając się na badaniach naukowych i własnym doświadczeniu, często piszę o czymś, o czym wolałbyś nie wiedzieć … To od Ciebie zależy co z tą wiedzą zrobisz!

 

Może zainteresuję Cię też:

Jak polecieliśmy do Szwecji z dzieckiem – wiosna

Jak uzupełnuć niedobory witaminy D? Kilka pomysłów

Czego uczą w liceum – pseudonauka w szkole

Jak uchronić dziecko przed więzieniem? Czyli edukacja domowa, wolna szkoła i unschooling

8 wskazówek dotyczących karmienia piersią (LLL)

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather