Jak już mówiłam jestem łasuchem, a do tego założyłam się o to, że przynajmniej raz w miesiącu tartownica pójdzie w ruch. I oto znowu poszła.

 

Składniki:

ciasto

  • 10 dag masła
  • łyżka ksylitolu (następnym razem w ogóle nie zamierzam dodawać)
  • żółtko (ja się pomyliłam i wbiłam też pół białka, mimo to wyszło)
  • 15 dag mąki żytniej
  • tłuszcz do formy

wierzch

  • 2-3 jabłka bio
  • banan
  • ćwiartka skórki z pomarańczy (bio!)
  • cynamon
  • namoczone przez dobę orzechy włoskie (ok. 1/3 kubka)
  • białko

Wymieszać ze sobą wszystkie składniki ciasta, zagnieść je formując kulę i w folii włożyć na 2 h do lodówki.

Formę do tarty (ok.25 cm średnicy) wysmarować masłem, wylepić ciastem, ponakłuwać widelcem i piec 10 minut w piekarniku, nastawionym na ok. 200 stopni.

Z jabłek wykroić gniazda nasienne (i oddać królikowi, jeśli ktoś ma) i zmiksować razem z bananem i cynamonem. Wysmarować lekko ostudzone ciasto. Zmiksować lub posiekać orzechy włoskie i dodać je delikatnie do piany ubitej z białka. Nałożyć na krem jabłkowy. Wstawić do piekarnika na kolejnych 10 minut, do zrumienienia.

Ja zrobiłam od razu zapas ciasta na drugą formę formy i słusznie!

 

Blog rodzicielstworadosci.com nie jest kolejnym blogiem parentingowym, zawierającym tylko miłe wszystkim informacje. Przeciwnie, opierając się na badaniach naukowych i własnym doświadczeniu, często piszę o czymś, o czym wolałbyś nie wiedzieć … To od Ciebie zależy co z tą wiedzą zrobisz!

Może zainteresuję Cię też:

Drugie śniadanie w kolorach kwiatów

Proste i pyszne ciasto czekoladowe

20 owoców i warzyw pełnych pestycydów

Placek lotaryński czyli quiche z bekonem

5 sposobów na łożysko czyli masz babo placek

 

 

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailby feather